Rajd kierującego traktorem skończył się w … potoku

8 grudnia po godz. 21 w miejscowości Krzeczów policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bochni usiłowali zatrzymać do kontroli drogowej kierującego ciągnikiem rolniczym (jechał z nim także pasażer). Traktorzysta pomimo wydawanych poleceń świetlnych i dźwiękowych nie zatrzymał i kontynuował jazdę. W pewnym momencie kierujący ciągnikiem zatrzymał się, a następnie gwałtownie wykonał manewr cofania celowo uderzając w przód jadącego za nim radiowozu (uszkadzając go). Następnie zjechał z drogi w pola orne i zgasił światła w ciągniku. Uciekał będąc przekonanym, że policjanci „odpuszczą” w trudnym terenie. Zjechał jednak ze skarpy i … wpadł do potoku, gdzie jego pojazd został unieruchomiony. Kierowca wraz z pasażerem opuścili ciągnik i kontynuowali ucieczkę pieszo. Policjanci pobiegli w tamta stronę i zatrzymali jednego z mężczyzn – jak się okazało pasażera. Natomiast kierowca został zatrzymany kilka godzin później na terenie jednej z okolicznych posesji. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i kontynuowanie jazdy zgodnie z kodeksem karnym grozi mu zakaz prowadzenia pojazdów i kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

__

KPP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *