Kolizja drogowa motocykla z samochodem osobowym w Łąkcie Górnej

W dniu dzisiejszym (tj. 16 września) w godzinach popołudniowych zastępy z JRG Bochnia i OSP KSRG Łąkta Górna zostały zadysponowane do zdarzenia drogowego z udziałem motocykla i samochodu osobowego. Dwie podróżujące jednośladem osoby po przebadaniu na miejscu zdarzenia przez ratowników Zespołu Ratownictwa Medycznego pozostały na miejscu, ponieważ nie wymagały dalszych badań i hospitalizacji w szpitalu. Utrudnienia w ruchu trwały blisko 1,5 godziny. Po wykonaniu przez policję swoich czynności pojazdy zostały usunięte z drogi, a ruch przywrócony bez utrudnień.

SiS:
JRG Bochnia GBARt, GBARt
OSP KSRG Łąkta Górna GLBARt
ZRM
Policja

Fot. Dariusz

7 thoughts on “Kolizja drogowa motocykla z samochodem osobowym w Łąkcie Górnej

  1. Było pewne, że ten młody głupi motocyklista tak skończy … Nie jego pierwsza akcja, którą widziałem. Ma szczęście, że tak zakończył jazdę a nie na cmentarzu 😉

    1. Byłam na miejscu. Wypadek nie był z winy motocyklisty (który chyba jechał sam), a sprawcą był kierowca samochodu który wymusił pierwszeństwo.

    2. Motocyklista jechał sam i nie był sprawcą zdarzenia. Przecież to kierowca samochodu wymusił pierwszenstwo.. Co to za głupi komentarz na górze, aż żal mi tego Janusza co to napisał.

      1. Też byłem na miejscu zdarzenia. Wymuszenie na motocykliście, który wyjeżdża zza zakrętu z taką prędkością i jedzie bez świateł? Tutaj nie ma mowy o wymuszeniu, kierowca nie był w stanie go nawet widzieć

      2. “Żal mi tego Janusza”
        No bo przecież ty, wykazałaś się właśnie niesamowitą i ponadprzeciętną inteligencją. Oczywiście, że wypadek był z winy motocyklisty. Zabójcza prędkość, przejeżdżając wcześniej przez dwa przejścia dla pieszych. Niech on się cieszy, że nie zabił siebie, ani żadnej niewinnej osoby.

    3. Ponadto jechał on bez świateł i o wiele za szybko. Był nie do zauważenia przez kierowców. Ciekawe ile mandatu dostał za taką jazdę.

  2. Pomyślcie odrobinę. Kierowca wyjeżdża, z prawej wolne, z lewej nie widać i nagle idiota z bytomska na bardzo dużej prędkości bez świateł i uprawnień. Wcześniej przejechał dwa przejścia dla pieszych, nie wspominając, że był w terenie zabudowanym. Czy ten bzik jest bez winy, kierowca dostawczaka powiedział, że ten motocyklista wyprzedzał go wcześniej motorem na trasie od muchówki. Nie bez powodu panuje opinia, że ten motocyklista jest zagrożeniem w gminie Żegocina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *