5 lipca 2025 r. prawie tysiąc mundurowych z blisko 200 jednostek OSP i PSP spotkało się przed świtem u podnóża Babiej Góry, by po raz kolejny – po ubiegłorocznym zdobyciu Śnieżki – okazać wsparcie osobom chorym na nowotwory krwi. W ramach piątej edycji „Strażaka na szlaku” każdy uczestnik wniósł pełne bojowe umundurowanie, jednocześnie zachęcając hasłem: „Zostań potencjalnym dawcą szpiku!”
Z powiatu bocheńskiego wyruszyliśmy o północy, by o 1:50 pojawić się na parkingu przy Karczmie Zbójnickiej w Zawoi. Już wtedy dało się wyczuć niezwykłą mobilizację – setki aut i setki strażaków z całego kraju kończyły rejestrację, a uczestnicy dzielili się na województwa, a następnie na 22 mniejsze, 46-osobowe grupy. Każdej grupie przydzielono przewodnika z Babiogórskiego Parku Narodowego, ratownika medycznego oraz łączników radiowych koordynujących grupy.
– To już nasza piąta wyprawa, ale emocje są takie same jak podczas pierwszego wyjścia w góry – ogromne wzruszenie i duma ze społeczności strażackiej – mówił na szczycie druh Sławomir Kowalczyk, inicjator akcji i faktyczny dawca szpiku z którym udało nam się porozmawiać! – Dziś 998 druhów i druhen zjednoczonych wokół idei dawstwa szpiku ponownie pokazuje pacjentom walczącym z nowotworami krwi, że nie są w tym sami. – dodawał.
Start trasy – dwie ścieżki, jedno wyzwanie
O godz. 4:00 z parkingu Karczmy Zbójnickiej ruszyły równocześnie dwie trasy:
-
Trasa 1: Karczma Zbójnicka → Przełęcz Krowiarki → szczyt Babiej Góry
-
Trasa 2: Karczma Zbójnicka → Zawoja Markowa → szczyt Babiej Góry
Obie liczyły blisko 23,5 km przy przewyższeniu 1 200 m. Sekret przydziału ścieżki? Losowanie tuż przed wyjściem, które jeszcze bardziej podkręcało emocje.
Ciężar i sens marszu
Na plecach strażaków spoczywało ok. 20 kg sprzętu, jak zgodnie podkreślali uczestnicy, to tylko namiastka tego, co przeżywają pacjenci walczący z chorobami krwi.
„Było ciężej niż na Śnieżce, ale każdy krok wart był wysiłku, bo cel jest szczytny” – mówili po zejściu ze szlaku druhowie.
Punkt DKMS na trasie
W schronisku PTTK Markowe Szczawiny (1 180 m n.p.m.) działał mobilny punkt rejestracji dawców szpiku, prowadzony przez wolontariuszy Fundacji DKMS. Nie tylko strażacy, ale też turyści chętnie wpisywali się do bazy, dając nadzieję osobom z białaczką i innymi nowotworami krwi.
By zostać potencjalnym dawcą nie trzeba mieć bojowego umundurowania. Wystarczy chcieć pomóc. Może to zrobić każda ogólnie zdrowa osoba w wieku 18 – 55 lat, która nie jest obciążona znaczną otyłością lub skrajną niedowagą. Pakiet rejestracyjny jest bezpłatny, a pobranie wymazu według dołączonej instrukcji szybkie i bezbolesne.
Zarejestrować możecie się na stronie: https://www.dkms.pl/dzialaj/wirtualne-dni-dawcy/strazacy-zdobywaja-babia-gore?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAYnJpZBEwc3FOa09tc3lSMXBLYlZiOAEeYoovZba4mqioU96Wi6LUIAnkXZ4li0mDOu7_QihLqVKJkW30ywFQNY71k-c_aem_rA10rYn7sB5g8aadkyypKw
Szczyt i zakończenie
Około godz. 8:00 pierwsi uczestnicy osiągnęli wierzchołek Babiej Góry. Mimo zmęczenia malowały się na nich duma i wzruszenie – a widok kolejnych zmagających się pod górę druhów dodawał otuchy. Po raz kolejny w akcji wzięły udział jednostki z powiatu bocheńskiego i brzeskiego, między innymi:
-
OSP Leszczyna
-
OSP Drwinia
-
OSP Dębno (powiat brzeski)
Wszyscy ci druhowie wcześniej zdobyli Śnieżkę, dowodząc, że siła strażackiej wspólnoty potrafi łączyć sportową pasję z ratowaniem życia.
Dlaczego to ma znaczenie?
Od pięciu lat „Strażak na szlaku” zwraca uwagę na wagę rejestracji dawców szpiku. Dzięki tej inicjatywie w bazie DKMS zarejestrowało się już kilka tysięcy osób, co może realnie przełożyć się na uratowanie kolejnych ludzkich istnień.

Dziękujemy wszystkim druhom i druhnom za ich zaangażowanie, przewodnikom oraz ratownikom medycznym za bezpieczną organizację marszu oraz wolontariuszom DKMS za otwartość i pomoc w rekrutacji dawców. Niech ta wspólna wyprawa stanie się inspiracją dla każdego, kto chce nieść nadzieję – zarówno na szlaku, jak i poza nim.

Mobilizujcie się już teraz na kolejną edycję – szczegóły zawsze na profilu organizatora: https://www.facebook.com/profile.php?id=100063586956491
Fot. DKMS:

Łapcie też kilka „telefonowych” zdjęć od nas, oczywiście nasza Paula, którą spotykacie na większości eventów – nawet na „Diablaku” (tak nazywana jest Babia Góra) służyła swoją pomocą:



GORĄCO ZACHĘCAMY LOKALNE JEDNOSTKI DO UDZIAŁU W WYJŚCIU JUŻ ZA ROK!